Archiwum kategorii: Leki przeciwpadaczkowe

GSK kończy produkcję leku Trobalt

Firma farmaceutyczna GlaxoSmithKline (GSK) ogłosiła, że w lipcu 2017 roku zakończy produkcję i dystrybucję na całym świecie leku przeciwpadaczkowego na bazie retygabiny o nazwie handlowej Trobalt® (retigabine).

Firma tłumaczy swoją decyzję względami ekonomicznymi, zbyt niskie zapotrzebowanie na lek powoduje, że jego produkcja jest nieopłacalna. Lek w Europie został dopuszczony do sprzedaży w 2011, już jednak w 2013 roku Komitet ds. Produktów Leczniczych Europejskiej Agencji Leków zalecił ograniczenie w stosowaniu retygabiny tylko do pacjentów, u których inne leki przeciwpadaczkowe są nieskuteczne lub źle tolerowane.

Wśród najpoważniejszych działań niepożądanych przypisywanych stosowaniu leku wymienia się senność, zmęczenie, zaburzenia mowy, dezorientację ale i charakterystyczną pigmentację siatkówki, warg, paznokci.

Jest jednak grupa pacjentów, u których stosowanie retygabiny w znaczący sposób obniżyło liczbę napadów padaczkowych i umożliwiło normalne funkcjonowanie i pracę. Lekarze są zaniepokojeni koniecznością przestawienia tych pacjentów na inne leki, mają rok na zmianę terapii, do czerwca 2017 roku. GSK uprzedza lekarzy, żeby nie rozpoczynali kuracji Trobaltem u nowych pacjentów, tym którzy w tej chwili przyjmują lek odstawiali go przez okres przynajmniej trzech tygodni i szczególnie monitorowali chorych.

Jednocześnie trwają prace nad nowymi formami retygabiny. Należy mieć nadzieję, że naukowcom uda się opracować substancję o podobnych własnościach leczniczych a mniejszych działaniach niepożądanych. Francuski lekarz dr Biraben ma nadzieję, że molekuła, która jest niezbędna zaledwie kilku setkom chorych, którym nie pomagają żadne inne leki przeciwpadaczkowe uzyska status leku sierocego i jej produkcja zostanie podjęta przez któreś  z małych laboratoriów.

 

Źródło:

Trobalt, l’antiépileptique qui rendait les gens bleus, sante.lefigaro.fr/actualite/2016/08/26/25331-lantiepileptique-qui-rendait-gens-bleus

www.swissmedic.ch

 

Lek na padaczkę raz dziennie

Badania porównawcze na 800 osobach chorych na padaczkę wykazały taką samą skuteczność preparatów stosowanych dwa razy dziennie co zażywanej raz dziennie eslikarbazepiny (eslicarbazepine). Po sześciu miesiącach terapii 71% pacjentów przyjmujących eslikarbazepinę raz dziennie i 76% pacjentów przyjmujących karbamazepinę dwa razy dziennie nie miało napadów padaczkowych. Podobnie po roku obserwacji – odpowiednio 65% i 70% pacjentów nie miało napadu. Badania przeprowadzano w ośrodku uniwersyteckim w Szwecji przez zespół dr. Elinora Ben-Menachema, z Gothenburg University.

Lek zawierający octan eslikarbazepiny (Zebinix) wprowadziła portugalska firma farmaceutyczna BIAL-PORTELA & C S.A w 2010 roku i obok lakosamidu i  retygabiny należy do leków trzeciej generacji w leczeniu padaczki.  W badaniach klinicznych wykazuje dużą skuteczność przeciwdrgawkową, w tej chwili zalecany przy padaczce jako lek uzupełniający u dorosłych z częściowymi napadami padaczkowymi z wtórnym uogólnieniem lub bez wtórnego uogólnienia. Zastosowanie leku w monoterapii pozwalałoby zmniejszyć działanie niepożądane leków starszej generacji.

Karbamazepina – lek odkryty w latach 60tych i do tej pory bardzo skuteczny i często stosowany w przypadku napadów częściowych może wywoływać problemy skórne, podwyższać cholesterol, zwiększać ryzyko osteoporozy, a przede wszystkim – jako lek  metabolizowany w wątrobie szybciej eliminuje inne stosowane leki – antybiotyki, statyny czy antydepresanty. Interakcja karbamazepiny z innymi lekami wymaga zwiększania dawek stosowanych leków. Eslikarbazepina powinna mieć mniejszy wpływ na metabolizm innych leków, osteoporozę czy miażdżycę.

Przyjmowanie tabletek raz dziennie jest dużo wygodniejsze dla pacjentów – jednak eslikarbazepina – jako nowy lek – pozostanie jeszcze przez długi czas lekiem droższym, nie posiadającym odpowiedników generycznych.

Z leków pierwszej generacji wprowadzonych na rynek farmaceutyczny w latach sześćdziesiątych wciąż szeroko stosowane są leki zawierające substancje:

  • primidon wprowadzony w 1960 roku
  • karbamazepina od 1965
  • kwas walproinowy od 1970

Do leków drugiej generacji zalicza się:

  • wigabatryna wprowadzona w 1989 roku
  • oksykarbamazepina od 1990
  • lamotrygina od 1991
  • gabapentyna od 1994
  • topiramat od 1995
  • lewetyracetam od 2000
  • pregabalina od 2005
  • zonisamid od 2007

Do leków trzeciej generacji zalicza się:

  • eslikarbazepina wprowadzona w 2010 roku
  • lakosamid od 2010
  • retigabina od 2011

Źródła:
One-a-Day Anti-Seizure Drug Shows Promise for People With Epilepsy, http://www.everydayhealth.com
Once-Daily Epilepsy Drug Equivalent to Twice-Daily Drug, http://www.medscape.com/viewarticle/862272#vp_2
Padaczka, stosowane leki a zaburzenia funkcji rozrodczych kobiet, Edyta Grzyb, Patrycja Kwiecińska, Ewa Gregoraszczuk

 

Kannabidiol w leczeniu Zespołu Dravet’a

Kannabidiol – CBD – jest organicznym związkiem z rodziny kannabinoidów, ale w przeciwieństwie do tetrahydrokannabinolu (THC) nie ma działania psychoaktywnego. Obecny jest zarówno w konopiach indyjskich, jak i – w dużo większych ilościach – w kiedyś powszechnie występujących w Polsce konopiach siewnych. W wielu ośrodkach na całym świecie trwają badania nad wykorzystaniem kannabidiolu w medycynie. Również w Polsce wraca temat konopi siewnych a w aptekach jest już dostępny pierwszy suplement diety zawierający kannabidiol.

Profesor Czuczwara z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie wymienia potencjalne zalety substancji pozyskiwanej z konopi siewnych:

  • uśmierzanie bóli nowotworowych i neuropatycznych,
  • zmniejszanie napicia nerwowego u chorych na stwardnienie rozsiane,
  • łagodzenie nudności i wymiotów u chorych poddawanych chemioterapii,  pobudzanie łaknienia.

Uwaga naukowców i firm farmaceutycznych skupia się jednak nad wspomaganiem leczenia padaczki lekoopornej, w szczególności dzieci z Zespołem Dravet’a

Firma farmaceutyczna GW Pharmaceuticals, właściciel jedynego sprzedawanego w polskich aptekach leku na bazie marihuany Sativex – dla osób ze stwardnieniem rozsianym ogłosiła właśnie pozytywne wyniki kolejnej fazy badań nad swoim lekiem sierocym Epidiolex – składającym się w 98% z CBD, nad którym pracuje od 2007 roku.

konopie
Gałązka konopi

Badania przeprowadzono na grupie 120 dzieci z Zespołem Dravet’a, w wieku średnio 10 lat, 30% dzieci nie miało jeszcze 6 lat i mających około 13 napadów padaczkowych miesięcznie. Dzieciom podawano Epidiolex 20mg/kg/dzień albo placebo. Po 14 tygodniach kuracji badacze potwierdzają, że liczba napadów padaczkowych u dzieci leczonych kannabidiolem zmalała o 39% w stosunku do 13% u reszty (P=0.01). Lek był dobrze tolerowany przez dzieci. Zgłaszano senność, biegunkę, zmęczenie w stopniu umiarkowanym i lekkim.

Firma GW Pharmaceuticals kontynuuje badania, robi kolejne nabory do badań klinicznych, 150 dzieci z Zespołem Dravet’a i kolejne dla dzieci z Zespołem
Lennox-Gastaut. Oba zespoły są rzadkimi chorobami ale o bardzo ciężkim przebiegu i dużej oporności na leczenie. Firma ma nadzieję, że jej lek uzyska jako pierwszy rekomendację Agencji FDA w leczeniu Zespołu Dravet’a, a skuteczna terapia wesprze dzieci i ich rodziny.

Źródło:

www.medpagetoday.com/Neurology/Seizures/56719
www.gwpharm.com/GW%20Pharmaceuticals%20Announces%20Positive%20Phase%203%20Pivotal%20Study%20Results%20for%20Epidiolex%20cannabidiol.aspx
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408191,pierwszy-polski-suplement-diety-z-konopi-siewnych-w-aptekach.html

Refundacja leków zawierających marihuanę

Od 4 marca 2016 roku można ubiegać się o redundację kosztów importu leków opartych na medycznej marihuanie, przyznaje Ministerstwo Zdrowia. Szczegóły dotyczące zasad refundacji powinny pojawić się w najbliższych dniach.

W Polsce od 2012 roku dopuszczone do użytku są dwa leki – Bediol i Bedrocan –  w ramach importu docelowego. Oba stosowane są u dzieci z padaczką lekooporną. Aby uruchomić procedurę importu docelowego lekarz prowadzący czy szpital muszą wystąpić z wnioskiem, potwierdzonym przez konsultanta krajowego w danej dziedzinie do Ministerstwa Zdrowia. Minister wydaje zgodę, jeśli lekarz prowadzący leczenie uzna, że są to leki najlepsze z możliwych, przynoszą wyraźną poprawę stanu zdrowia, a jednocześnie nie mają równie dobrej alternatywy w postaci innych produktów leczniczych.

Po uzyskaniu zgody, lekarz prowadzący może wypisać receptę, a hurtownia farmaceutyczna czy apteka sprowadzić na tę receptę lek. Za który pacjent musi zapłacić – zarówno za lek sprowadzony najczęściej z Holandii jak i za marżę apteki.

Bediol i Bedrocan to susz marihuanowymi, pierwszy o mniejszej zawartości psychoaktywnego THC 7% i 9% CBD. Drugi zawiera 22% THC i tylko 1% CBD – kanabidiolu, który nie ma psychoaktywnych właściwości. Więcej o marihuanie w artykule: Kannabinoidy wyważony głos w emocjonalnej dyskusji.

Przy czym w latach 2012-2015 Ministerstwo wydało 10 razy zgodę na import docelowy Bediolu i Bedrocanu. W sumie sprowadzono 80 opakowań do Centrum Zdrowia Dziecka. Nie są to ilości imponujące, a i tak skończyły się awanturą i zwolnieniem z pracy doktora Bachańskiego, stosującego kanabinoidy w terapii padaczki lekoopornej u dzieci.

Każdy wniosek o refundację leku w ramach importu docelowego rozpatrywany będzie indywidualnie. Wtedy koszt leku wyniesie 3,20.

Jedynym dostępnym w Polsce w tej chwili lekiem na bazie marihuany jest Sativex, lek stosowany przez chorych na stwardnienie rozsiane ale jest bardzo drogi. (ok. 2500 zł za opakowanie). Czy i ten lek Ministerstwo zdecyduje się refundować?

 

Nowa retygabina – równie skuteczna a mniej szkodliwa

Retygabina (retigabine) została dopuszczona do obrotu w Unii Europejskiej w 2011 roku pod handlową nazwą Trobalt.  Zarejestrowana została przez firmy  GlaxoSmithKline i Valeant Pharmaceuticals International, Inc. do leczenia padaczki częściowo i wtórnie uogólnionej u osób dorosłych.

Retygabina otwiera kanały potasowe Kr 7.2 i Kr 7.3 z rodziny KCNQ, obecne w neuronach, co stabilizuje potencjał spoczynkowy błony i kontroluje podprogową pobudliwość elektryczną w neuronach. Zapobiega w ten sposób wystąpieniu napadu padaczkowego.

Niestety lek ma poważne działania niepożądane. Powoduje senność, zawroty głowy, dezorientację i zaburzenia mowy. Rzadziej zaburzenia chodu, podwójne widzenie. W początkowym okresie stosowania leku mogą nastąpić trudności z oddawaniem moczu i zaburzenia psychiczne. Dodatkowo, po dłuższym stosowaniu, retygabina powoduje pigmentację siatkówki, warg, paznokci.

W 2013 roku Komitet ds. Produktów Leczniczych Europejskiej Agencji Leków zalecił ograniczenie w stosowaniu retygabiny tylko do pacjentów, u których inne leki przeciwpadaczkowe są nieskuteczne lub źle tolerowane. Niebieskie zabarwienie i zmiany barwnikowe w siatkówce oka nie muszą być odwracalne. Widoczne są przeważnie po czterech latach stosowania terapii.

Już wiele lat temu naukowcy zauważyli, że u podłoża ciężkiej padaczki dziecięcej może leżeć mutacja genu KCNG i właśnie zaburzenia w mechanizmie otwierania kanałów potasowych. Jednak ze względu na poważne działania niepożądane ani rodzice ani lekarze nie decydują się na stosowanie retygabiny u dzieci.

Jak podaje portal Medicalnewstooday.com firma SciFluor we współpracy z naukowcami z UConn i University of Pittsburgh  rozpoczęła badanie nad lekiem SF0034, który jest chemicznie identyczny z retygabiną, ale ma dodatkowy atom fluoru.  Naukowcy uważają, że nowa substancja pozwali na znaczne ograniczenie skutków niepożądanych terapii.

Człowiek posiada 5 różnych KCNQ kanałów potasowych, ale tylko dwa z nich KCNQ2 i KCNQ3 są istotne z punktu widzenia padaczki. Retygabina działa na wszystkie pięć kanałów – stąd jej niechciane skutki uboczne. Nowa substancja SR0034 otwiera tylko dwa istotne kanały, stąd jest mniej toksyczna. Naukowcy uważają, że lek powinien być też skuteczny w zwalczaniu szumów w uszach.

Firma SciFluor zapowiada wystąpienie o zgodę do FDA na rozpoczęcie badań klinicznych.

 

Źródła: Medicalnewstooday.com, mp.pl, baza leków, PulsFarmacji.pl

 

Leki przeciwpadaczkowe a alkohol

Leki przeciwpadaczkowe a alkoholAlkohol zaburza proces wchłaniania i wydalanie wszystkich leków, również leków przeciwpadaczkowych. Dodatkowo obciąża wątrobę co może doprowadzić nawet do marskości wątroby. Alkohol może też spowodować nasilenie działań niepożądanych stosowanych leków.

W przypadku leków przeciwpadaczkowych ich łączenie z alkoholem jest szczególnie niebezpieczne.

Skutki interakcji alkoholu z lekiem zależą od ilości i częstości spożywanego alkoholu. W przypadku jednorazowego spożycia napoju alkoholowego zwiększa się dostępność (availability) leku, co oznacza wzmożenie jego działania i zwiększenie ryzyka wystąpienia objawów niepożądanych. W wyniku rywalizacji alkoholu z lekiem o enzymy uczestniczące w przemianie materii już mała dawka alkoholu hamuje jego metabolizm, wydłużając i zwiększając jego dostępność.

Długotrwałe picie aktywuje enzymy mikrosomalne metabilizujące lek. Zachowują one zwiększoną aktywność również w momencie niespożywania alkoholu. Prowadzi to do zmniejszenia dostępności substancji czynnej leku, zmniejszenia skuteczności terapii a w konsekwencji do napadu padaczkowego.

Przy terapii lekami przeciwpadaczkowymi, w szczególności tymi opartymi na kwasie walproinowym (np. Depakine) zaleca się systematyczną kontrolę parametrów wątroby i trzustki. Alkohol zwiększa hepatoksyczność (zaburzenie funkcjonowania lub uszkodzenie wątroby) kwasu walproinowego, co może doprowadzić do niewydolności bądź uszkodzenia wątroby.

oprac. I.C.